Rowerzyści to jedna z największych grup w naszym studiu. Sam zresztą spędzam w siodle sporo czasu, więc tematy, z którymi przychodzą, znam też z własnych nóg: mocniejsze podjazdy, mniej bólu pleców po długiej trasie i forma, która schodzi się z terminem startu, a nie miesiąc po nim.
Siła pod rower
Nie zrobimy z Ciebie kulturysty i nie taki jest plan. Na sali budujemy to, czego nie da się wyjeździć: siłę pośladków i ud, która na pedale zamienia się w waty, stabilny tułów, który tę moc przenosi na korbę, i równą pracę obu nóg. U większości kolarzy jedna noga ciągnie wyraźnie mocniej — na oko tego nie widać, na pedałach z pomiarem mocy tak.
Periodyzacja pod sezon
Siłownia kolarza wygląda inaczej w listopadzie niż w maju. Zimą, kiedy objętość na rowerze naturalnie spada, jest czas na cięższą pracę i budowanie bazy. Wiosną schodzimy do podtrzymania — krócej i lżej, żeby nogi były świeże na starty. Jeśli celujesz w konkretny maraton MTB, gran fondo albo wyjazd w góry, układamy całość pod ten termin.
Plecy i kark
Spora część rowerzystów trafia do nas wcale nie po waty, tylko dlatego, że po trzech godzinach jazdy drętwieją im dłonie albo wstają z roweru z zablokowanym karkiem. Pozycja rowerowa robi swoje: zamknięta klatka piersiowa, przykurczone zginacze bioder, szyja pracująca w wyproście przez całą trasę. Da się z tym zrobić porządek — mobilność odcinka piersiowego, otwarcie bioder, mocniejsze pośladki — i różnicę zwykle czuć po kilku tygodniach, na rowerze, nie tylko na sali.
Badania wydolnościowe w studiu
Strefy treningowe są tak dobre, jak liczby, z których powstały. Dlatego progi wyznaczamy z krwi, analizatorem laktatu LactaEDGE, podczas testu na trenażerze z pomiarem mocy — w warunkach, które przy kolejnym teście można odtworzyć jeden do jednego. Pedały z pomiarem mocy dokładają do tego rozkład pracy między prawą a lewą nogą. Test powtarzamy po cyklu treningowym i wtedy czarno na białym widać, co się zmieniło.
Jak zacząć
Najprościej od konsultacji — jest bezpłatna. Obgadamy, w którym miejscu sezonu jesteś, co Cię boli i co chcesz poprawić, a od tego zależy, czy zaczynamy od testu, czy od pracy nad techniką na sali. Jeśli nie masz doświadczenia ze sztangą, naturalnym wejściem jest pakiet wprowadzający.
